Nauka języka angielskiego - kursy  Na dół

Go to page [-1] 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 [+1]:

  • czemu do usuniecia?? to lepsze niz jeremy kyle show! ;)
  • Nigdy nie słyszałem o jeremy kyle show- zaraz go zgogluje ;)

    A co do blokowania tematów- admin przegiąłeś zamykając ten wątek w którym jakiś odważny inaczej kolo "zwyzywał" mnie od adminów.

    Osobiście czuje się dotknięty 8-)

    Ja rozumiem, że ciebie to nie rusza bo jesteś przyzwyczajony do różnych ataków i uszczypliwości. Ale ja się od adminów wyzwać nie dam :-P



    Edytowany przez zwierzak o Kwi 14, 2011 - 01:45 PM.
  • Sama jestem w trakcie nauki, faktycznie ESOL jest dla ludzi ktorzy potrafia chocby sie przywitac i zadac podstawowe pytania, niemniej najskuteczniejsze jest uczenie sie przebywajac wsrod Anglikow. Kursow od podstaw jest masa na necie, czesc z nich jest naprawde dobra i za free - odrobina checi do uczenia sie samemu.
    Pozatym rozmawianie z tubylcami, imprezowanie z nimi itp, czytanie tutejszych gazet, ogladanie filmow bez lektora i napisow PL, bbc (polecam goraco), zadne kursy w jezyku polskim a takze prowadzone na polska modle (gadki po polsku, wkuwanie gramatyki, kucie slowek) nie zastapia nauki z zycia wzietej. Zawsze bedzie to szlo nieco dluzej.
    W bibliotece jest masa materialow do nauki, od podstaw, CD, ksiazki ang-ang i ang-pl (srednio polecam), do tego dobre slowniki i mozna sporo osiagnac.

    Gdybym miala placic za nauke, wybralabym szkolenia oferowane przez Anglikow, w jezyku angielskim, oczywiscie od podstaw.
    pozdrawiam

    http://www.sites.google.com/site/thesignerka
  • a no i jeszcze jedno, ja robie kurs ESOL w Bham, 5 min od stacji New Street za darmo i nic sie nei zapowiada zeby mial byc platny :) W Cov tez pewnie takich miejsc kilka jest. JAk ktos naprawde nie czuje sie na silach to lepiej zaczac po polsku, niz nie uczyc sie wcale, niemniej to nie jest najlepsza droga do nauki jezyka.

    W PL na studiach tez mialam wykwalifikowanych nauczycieli, gramatyka byla cisnieta az dym lecial z sali, ze speakingiem bylo znacznie gorzej. Wiec zalezy to chyba od ambicji. Jak ktos sie chce dogadywac jakkolwiek to w sumie obojetne jak i u kogo bedzie sie uczyl. Jak ktos chce gadac dobrze i dogadywac sie z tubylcami i zawodowo i towarzysko, trzeba sie troche wysilic ;)

    W zadnej pracy ani nigdzie nie beda sie Ciebie pytac czy wiesz co to jest present perfect, ale wszedzie zobacza ze nie umiesz swobodnie sie poruszac po tematach :)
    Zakuwanie gramatyki porzucilabym calkowicie, rozmowy, rozmowy, rozmowy przy kazdej okazji, przygotowanie sie do nich (slownictwo) i troche wysilku :)

    http://www.sites.google.com/site/thesignerka
  • przydatny link, sama z tego korzystalam i jest niezle

    http://www.e-angielski.com/

    od podstaw, wyjasnienia, duzooo lekcji roznych tematycznie. Polecam

    oraz chyba najlepszy slownik internetowy
    http://ling.pl

    pozdrawiam

    http://www.sites.google.com/site/thesignerka
  • Jak obserwuję ten temat i jakieś bezsensowne przepychanki słowne z tematem niezwiązane, to mam jeden wniosek: przydałby się moderator, który robiłby porządek z takimi off-topami. Może kłóćcie się przez maile, albo zadzwońcie do siebie? Będziecie mieli prościej i pozostali forumowicze, którzy chcą po prostu uzyskać informacje, nie będą narażeni na takie sytuacje.
  • Hej!

    Nie przejmuj się tu jest masę takich przepychanek słownych,każdy temat budzi nerwowość :)

    pozdrawiam
  • Ależ ja się nie przejmuję. Chodzi po pierwsze o czytelność forum, po drugie o rzeczową dyskusję, bo w pewnym momencie to, co najważniejsze się gubi i rownie dobrze mozna temat usunac. To co napisalas, potwierdza moja teze, potrzebny jest moderator :)
  • A więc podsumowując temat musisz przejść kurs ESOL lub ADSUM ,oby dwa kursy napewno czegoś nauczą ,a twoja wiedza będzie głępsza .Teraz Ty musisz zdecydować co będzie dla ciebie lepsze.:)

    Pozdrawiam
  • Ogolnie co za marny wybor, w dodatku nieprawdziwy, po pierwsze jest maaaasaaa tutoriali na youtube z podstawami angielskiego, z tlumaczeniem, np stronki ktore podalam, gramatyka jest super wyjasniona na angielski z gazeta.pl, masa poddstawowych zwrotow jest na sasiednich forach, typu bham.pl, czesc mozna wkleic tutaj, ale mysle ze to malo wporzo, a zajrzenei na linka nie jest chyba az takim wysilkiem.

    MACIE NA KAZDEJ DZIELNI biblioteki z cala masa kursow na CD w tym sporo jest w wersji pol-ang, jak ktos chce to moze, jak ktos nie chce to zadne adsum ani esol go nie nauczy..

    Moja opinia co do ADSUM, nie bylam, ale wydaje mi sie ze jak na organizacje nastawiona tylko na zarabianie popelnia wielkie faux pas mianujac sie Polskim Domem Kultury, sugerujac ze to organizacja non-profit i ma wysoki poziom art. Nadal mam nadzieje ze ludzie ktorzy na serio robia sztuke a nie chalturza na rodakach, zbiora sie do kupy i powstanie naprawde cos artystycznie zorganizowanego, nie nastawionego na banknoty :)

    http://www.sites.google.com/site/thesignerka
  • przelknelam juz wiele bzdur wypisywanych na MC o Adsum, ale Vintage pobila wlasnie wszystkich. Powiedz, kochaniutka, czy to ze polska szkola pobiera czesne oznacza, ze nie jest to szkola?czy to, ze ksiadz zbiera na tace oznacza wg ciebie, ze nie pelni swojej poslugi? czy to ze MC zarabia na reklamach oznacza, ze nie jest to polski portal? itd itd itd Jak sie ma utrzymac firma, jesli nie pobiera oplat za swiadczone uslugi???Za co mam na przyklad niby kupic farby i pedzelki dla dzieci na zajecia? Czy jak uda ci sie stworzyc swoja grupe, ktora bedzie tworzyc PRAWDZIWA sztuke uwazasz, ze nie bedzie zadnych kosztow z tym zwiazanych? Adsum jest definitywnie firma, ktora musi sie sama utrzymac, bo nie dostaje niczego od panstwa, poniewaz nie chcialam sprzedac polskiej kultury zarzadcy angielskiemu. I dla jasnosci - jestem z Adsum, wrecz powiem wiecej - jestem jego szefem.
    Szkoda, ze jestesmy ciagle obiektem atakow ze strony ludzi, ktorzy z cala stanowczoscia twierdza, ze nigdy u nas nie byli. Latwo jest sie schowac za monitorem i ziac jadem. Tylko po co to wszystko??? Vintage - serdecznie zapraszam do nas - moze znajdziesz u nas miejsce dla tworzenia PRAWDZIWEJ sztuki:):):)
    Nie chce ani reklamowac sie na MC, ani tym bardziej spamowac tego forum, tak wiec Kaik, bardzo cie przepraszam, ze napisalam tego posta, w ktorym padlo slowo ADSUM

    "JESTEM OBECNY"

  • Może załóżcie temat "fakty i mity o ADSUM" i tam się przekrzykujcie?
  • wrote:
    ...nie bylam, ale wydaje mi sie ze jak na organizacje nastawiona tylko na zarabianie...


    To na miłość boską rusz tyłek, pójdź, zobacz, zapytaj, czasu masz chyba nadal dosyć, a potem zacznij jeździć po następnej grupie ludzi, jeśli zasłużą nieprawomyślnością, nie dorosną do twoich oczekiwań artystycznych i kulturalnych czy popełnią jakieś inne faux pas (bo widzę, że to twoje słowo sezonu) przeciw etykiecie świata vintage.
  • Tez tak uważam, jak nie byłaś, to jakim prawem krytykujesz?
    I zastanawiam się jeszcze co Ty robisz dla innych (za darmo), pisałaś w poprzednich postach,ze nie masz pracy, wiec powiedz szczerze czy przyszedł Ci kiedyś wolontariat do głowy?
    Mogłabyś język podszkolić i pomoc ludziom bez brania za to pieniędzy, bo widzę,ze to,ze ktoś wykonuje prace za wynagrodzenie Cie brzydzi...
  • kilkanascie lat temu, w moim miescie gdzie mieszkalem byl dom kultury.
    Nie byla to anglia a polska i o dziwo zawsze musielismy placic za sale prob naszego zespolu, placilismy tez za kolko fotograficzne, za koncerty itp...

    Vintage nie chce ci ublizac dziewczyno ale chyba ( i tu w sadze cie w to czego nie lubi dux ) miescisz sie moim zdaniem w 98 % polskiej marudnej spolecznosci, ktorej nic nie pasuje, ktora narzeka ze inni maja, albo inni zarabiaja ale sama niec z tym nie robi...

    zauwazylem ze i poklask lubisz :)

    brawo.
  • tak sie sklada ddorota ze przez 8 lat bylam istruktorem tanca irlandzkiego w YMCA Gdynia, calkowicie za free prowadzilam tam 2 duze grupy i orghanizowalam im wystepy, szkolenia itp :) 8 lat kazdy weekend, po 4-6 h z mlodzieza... dla frajdy - ciezko pojac??

    wiec nie ucz ojca i tak dalej...


    Oczywiscie ze za prace zawodowa trzeba brac pieniadze, bo trzeba sie z czegos utrzymac, a nie zamierzam jak pewnie sporo osob jechac na benefitach. Nie neguje tego ze Adsum bierze kase, neguje nazwe ktora sugeruje, ze to jest jakis dom kultury zrzeszajacy artystow i oferujacy zajecia dla szerokiej publicznosci w ramach szerzenia kultury i sztuki/ sportu itp w ramach dzialanosci non profit, a to jest firma jak kazda inna. Wiec z typowym domem kultury nie ma nic wspolnego. Dodatkowo na to wskazywalyby te wszystkie wrecz ekstatyczne wpisy typu reklama.

    W Gdynskiej YMCA ponad polwa zajec byla za free, wiec sorry, chyba nie macie pojecia o czym piszecie, owszem byla jakas galaz dzialalnosci komercyjnej typu podnajem sal, ale wszystkie domy kultury z ktorymi wspolpracowalam bedac instruktorem wiekszosc zajec kulturalnych mialy za free :) Dodatkowo grupy ktore oferowaly wystepy w imprezach miejskich i podlegaly pod dom kultury, nie placily za sale ani grosza. A takich grup byla tam masa.

    nie pisze tez ze ADSUM, ma robic cos za free, po prostu nazwa "Polski Dom kultury" jest moim zdaniem lekkim nieporozumieniem, doskonale rozumiem ze firma musi zarabiac.

    co do lubienia, lubie wyrazac swoja opinie jak kazdy kto pisze cokolwiek na tym forum :) wiec nie wiem czy mozna tu mowic o poklasku, mozna by o to posadzic kazdego z was i "z nich" czyli kazdego kto wyraznie ujmuje opinie.

    Moze zanim zaczniecie na mnie skakac bo jestem bezposrednia, zastanowcie sie co de facto was tak wkurza, nie czytacie dokladnie tego co pisze, dospiewujecie sobie wlasne historie, a potem macie do mnie pretensje ze wasza historia jest pokretna hehe. Doprawdy finezyjne... i kto tu jest maruda....


    Ale rozumiem ze tu ADSUM to temat nietykalny , to zdazylam zauwazyc i wystarczy mi to zeby sie do niego nie zblizac, tzn do miejsca... osobiscie mi raczej poziomem odpowiada program Coventry University na wydziale Art & Design niz zajecia w domu kultury. Wiec raczej nei skorzystam... :) :)

    pozdrawiam



    Edytowany przez vintage o Lip 05, 2011 - 01:44 AM.

    http://www.sites.google.com/site/thesignerka
  • z drugiej strony przynajmniej macie rozrywke... cos sie dzieje, jest jakis winny, w sumie to mozecie na mnie psy wieszac o wszystko - biore to na klate hahah
    wszystko,

    zla pogode, kryzys gospodarczy, efekt cieplarniany, problemy ze wzrokiem, ptasia grype, niedobor witaminy C oraz niska jakosc miesa w Asda...

    a na serio, fajne to w sumie, pisze cos o jezyku angielskim , o nauce, podaje jakies przydatne linki, ktore moim zdaniem sa pomocne, bo sama szkole jezyk angielski dosc aktywnie, wyrazam jakas swoja mala opinie o NAZWIE, ktora WG MNIE jest mylaca, a wy robicie sceny jakbym przynajmniej na**ala komus na twarz... albo uznala ze Ziemia jest plaska.... a z tego co widzialam jest tu znacznie wiecej negatywnych opini tej firmy, jadacych po wszystkim, i jakos nikt nie krzyczy.... nie sadze zeby krytyka nazwy, wg mnie wprowadzajacej w blad, byla czyms na tyle ujmujacym, zeby az tak sie podniecac i emocjonowac.

    Mi sie dom kultury ewidentnie kojarzy z systemem, ktory mialam okazje spotkac w polskich domach kultury w PL i tu mi sie to nieco kloci. Ale widac ze neiktorym zyla na czole pulsuje na tyle, ze nie sa w stanie przeczytac tekstu dokladnie, i widza to co chca widziec, a nie to co jest napisane.... to tutaj jakas plaga wrecz...



    no coz...
    i kto tu lubi poklask ????



    Edytowany przez vintage o Lip 05, 2011 - 02:13 AM.

    http://www.sites.google.com/site/thesignerka
  • Nie pam,ietam skad mam tego linka, chociaz wsadzilam go na kompa jakis tydzien temu, mozliwe ze z innego forum, a mozliwe ze znalazlam jak szukalam testow ESOL z poprzednich lat. Sa tutaj wzory testow z lat ubieglych od poziomu Entry 1 - Level 2 reading, writing, speaking i listening, do tego jest w razie co forumalrz z odpowiedziami, i jakas handbook ktorej jeszcze nie przegladalam, mysle ze przydatne dla osob ktore chca zobaczyc, jak to mniej wiecej wyglada. Jest to stronka Cambridge:

    http://www.cambridgeesol.org/resources/teacher/sfl.html

    Jak pisalam polecam darmowe kursy ESOL, z tego co sie dowiadywalam na poczatku swojego pobytu sa organizowane zajecia dla ludzi od komplatnego ZERA, namiar dostalam w job centre tyle, ze sie nie lapalam bo na testach wyszlo mi level 2 XD..... czyli po ptokach...
    dla zainteresowanych moge poszukac namiarow na to, bo mam gdzies papierek z JC.

    Za free, i naprwde nie ma czego sie bac, ja przyjechalam z gramatyka w malym palcu, ale nie bylam rozgadana, po paru speakingach na kursie w Bham, zupelnie bez stresu nauka poszla dalej... Naprawde nie ma co straszyc ludzi, ze nie dadza rady ma ESOL, spokojnie dadza, nawet od zera, bo to sa glownie kursy a nie tyranie obcokrajowcow.... oni sa przygotowani na ludzi ktorzy ni w zab nie mowia... bo takich ludzi tu sie rocznie przewija pewnie pareset albo lepiej....



    a tutaj materialy do nauki, cala masa tutoriali i tematow przydatnych na codzien... wszystkie poziomy, az nadto.. egzaminy nie sa az tak wymagajace...

    http://www.esolcourses.com


    polecam



    Edytowany przez vintage o Lip 05, 2011 - 02:39 AM.

    http://www.sites.google.com/site/thesignerka
  • szkoda slow... walka serca z rozumem.



    Edytowany przez szamac o Lip 05, 2011 - 09:28 AM.
  • Trzeba tylko zwrocic uwage na to ze Domy Kultury w Polsce dzialaja troche na innych zasadach niz te w Anglii. Dzialalnosc DK w Pl jest w pewnej czesci finansowana przez Urzedy Miasta badz Gminy, dostaja dofinansowania z UE, czasami tez jak sie dobrze postaraja to Ministerstwo Kultury albo Edukacji Narodowej im cos sypnie. Polskie Domy Kultury w Anglii musza sie utrzymywac samodzielnie, niektore tak jak Adsum wylacznie z tego co sami zarobia, inne mieszczace sie przy polskich kosciolach sa dofinansowywane z tego co ksiadz zbierze na tace albo ludzie dadza jako "ofiare" w zamian za udzielenie jakiegos sakramentu.

    Moja kuzynka od kilku lat chodzi na angielski do DK w Pl i ciotka z wujem placa jak na polskie realia ciezka kase za te lekcje, tak samo jak za kolko artystyczne (mloda rzezbi, maluje i takie tam), ja sama chodzilam bedac malolata na kolko taneczne-platne, niedawno na aerobik-tez platny. Najprawdopodobniej to ile zajec jest odplatnych zalezy od tego jaka kasa dysponuje dany Dom Kultury, ale porownywanie tych w Pl i tych w UK to kompletne nieporozumienie.



    Od dluzszego juz czasu, w zasadzie odkad pojawila sie vintage czytam jej posty, w oczy rzuca sie to ze kobieta ma do powiedzenia cos na kazdy temat i w kazdym tylko ona ma racje, w kazdym temacie jaki tylko powstanie na forum odrazu mozna znalezc jej posty na pol strony. W swojej sygnaturze i postach pisze ze jest artystka, pedagogiem, ja czytajac to co pisze, jakie ma poglady i postawe zyciowa bardzo ciesze sie ze tacy pedagodzy wyjezdzaja z kraju. Nauczyciele maja przekazywac wiedze i pewne wartosci mlodziezy, ksztaltowac ich charakter i swiatopoglad, obawiam sie jednak ze przekazywanie takich wartosci i pogladow jakie nam tutaj prezentuje vintage na dobre by tym dzieciom nie wyszlo. W zyciu bym nie chciala zeby moje dzieci mialy takich nauczycieli. Naprawde spodziewalam sie czegos wiecej
  • ewela, bez zmartwienia nie jestem nauczycielem hehehe, i nie uczylam sie zawodu nauczyciela dla jasnosci.... ale to szczegol, pedagogika resocjalizacyjna zajmuje sie nieco innym aspektem "edukacji".

    mam duzo do powiedzenia bo byc moze wiem sporo na wiele tematow, wyobraz sobie, ze nie kazdy zyje tylko praca, serialem i tym co zezre dzisiajna obiad... wiec jest to mozliwe jak sie ma wiele zaintereoswan, niemniej widze ze to dla niektorych osob sprawa niepojeta, i lepiej kalapac ozorem ze ktos sie wymadrza, a w tym przypadku mozna by posadzic o to kazdego i Ciebie i Krystyne z gazowni jesli by wyrazila swoja opinie na tym forum...

    Mnie racja ani moja ani Twoja nie obchodzi, ja mam swoje zdanie, Ty masz swoje, Kowalski ma jeszcze "swojsze" , dla mnie to nie powod zeby skakac sobie do galek...
    Ja nie musze zmieniac zdania innych ,a tu jest tendencja zeby na sile przekrzyczec przeciwnika w dyskusji...
    a to nie jest tak, ze kto glosniej krzyczy i tupie nozkami ma racje... z reszta racja jak pisalam moglaby zaistniec po zbadaniu wielu aspektow, a nie po intensywnosci puszczania dymu...

    Jesli jakakowliek opinia powoduje u was az takie cisnienie i permanentny dym z uszu, to moze powinniscie na jakis czas odstawic lacze internetowe.

    Dla mnie moje prawo do wlasnego zdania jest tak samo wazne jak Twoje prawo do Twojego zdania na jakis temat, i wierze ze mozna dyskutowac i wymieniac poglady bez jatek, chociaz tu zaczynam w to watpic....
    az strach pomyslec co by sie stalo jakby ktos sie w czyms pomylil... pewnie nastapiloby apogeum eskalacji dymu z uszu... i zyla by wam poszla....oby nie zwieracze....




    az by sie chcialo olac te przepychanki slowne o nic i napisac tylko:

    "mam to w dupie" z powazaniem Vintage....


    Piszecie dlugie bzdety to odpisuje dlugimi postami, jak chcesz ktorsze posty to zacznij od siebie.


    Jedyne co troszke mnie przekonuje zeby ulgowo potraktowac te nazwe to fakt ze nie ma tu dotacji z miasta, moze byc trudno, wiadomo, nikt nie chce dokladac do biznesu, ale zamiast szczekania mozna to po prostu napisac, i np dodac ze Adsum ma jakies tam zajecia faktycznie zwiazane z kultura non profit (jesli ma). Ymca z rezzta z tego co wiem nie miala dotacji miejskich, bo jest prywatna firma-organizacja zarejestrowana zdaje sie w USA i ma zwiazek z jakims ruchem wyznaniowym, czego na szczescie w samej YMCA nie bylo widac za bardzo, poza zjazdami raz na rok tychze ludzi. Pozatym zdaje sie ze niektorzy szczekaja dla szczekania bo tez pisali negatywnie o adsum i to chyba znacznie gorzej, bo jechali po ludzich, poziomie i innych aspektach, ktorych ja celowo nie poruszalam, bo nie mam na ten temat wiedzy - proste....


    :evil: Musze tez przeprosic duxa za to ze nazwalam go frusratem i nerwowym czlowiekiem (czy jakos tak) otoz pzrzy was on jest mega spokojnym, kulturalnym i rzeczowym kolesiem, chociaz akura z nim uwielbiam sie przekomarzac :evil:

    oczywiscie mozecie teraz swoje emocje podkrecic do zenitu, podniesc krzyk ze jestem prawie samym szatanem i innym wcieleniem zla (uzywam farby do wlosow w kolorze 66.6), wylac wiadro pomyj jakim to zlym nauczycielem bym byla i jak to moj maz musi cierpiec, i jak to kryzys gospodarczy przez takich ludzi jak ja sie rozprzestrzenia, i jak to strasznie ja zobacze.. jak wy mi strasznie POKAZECIE......
    i jak okrutnier mi w polsce nie wyszlo....

    nic tylko popelnic harakiri zestawem Fish&chips
    co niezwlocznie uczynie....



    Edytowany przez vintage o Lip 05, 2011 - 11:37 AM.

    http://www.sites.google.com/site/thesignerka
  • Akurat YMCA powstala w Anglii, a obecnie jest w jakis 150 krajach, wiec ma sie z czego utrzymywac, chociaz jak widac- nie przeszkadza im to w pobieraniu oplat czlonkowskich i platnosci za swoje zajecia. Proponuje to sprawdzic wlasnie na stronie YMCA Gdynia:):):) (a tak prywatnie tez znam ta instytucje, poniewaz kupe lat mieszkalam w Trojmiescie i "udzielanie sie" :lol: mam gdzies w genach)
    Vintage - nie chodzi o jakies glupowate przekomarzanki pt. kto jest madry, a kto jest madrzejszy, kto jest mniej lub bardziej kulturalny. Chodzi o jakas zgode. Jestem pelna podziwu i respektu dla starej Polonii, ktora potrafila sie wspolnie wziac w garsc i zbudowac polski klub i kosciol od podstaw, oni tez niczego nie dostali, na wszystko ciezko pracowali, postawili kamien na kamieniu. Udalo sie to wszystko, bo byli razem (i pewnie dlatego, ze nie bylo Internetu, wiec nie bylo gdzie sie opluwac, hahahahahahhahahahahaha)
    Zapraszalam cie do nas - zapewne nie masz ochoty przyjsc - co jest twoim wyborem. Tak zreszta, jak kazdego - nikogo przeciez do niczego nie zmuszam, nie wiaze i nie wloke po ulicach na sile:):):) Aaaaaa, i jakby ktos nie zauwazyl - przy okazji nikogo nie krytykuje za jego dzialania. Chwala wszystkim, ktorzy cos robia lub cos probuja robic.
    U nas sa zajecia platne i zajecia nieplatne. Nie ograniczamy sie jedynie do sztuki,ale probujemy jakos to ogarniac w wielu dziedzinach swiadczac dzialalnosc edukacyjna i kulturalna. Szykujemy mase nowych, wydaje mi sie ciekawych, projektow. jesli lubisz sie udzielac -wpadaj! Nie moge ci obiecac kokosow, ale na pewno dobra zabawe :lol:

    "JESTEM OBECNY"

  • Ach, i jeszcze jedno - mowiac per "WY" - to nie wiem, kogo mialas na mysli, bo z ludzi tu piszacych jedynie ja jestem z Adsum :lol: :lol: :lol: :lol:

    "JESTEM OBECNY"

  • No spoko i to jest rzeczowa informacja, to o dzialanosci adsum, szkoda zenie tak od poczatku, w Ymca akurat platnosc czy nieplatnosc zajec zalezala od "szefa" grupy, czy chcial robic za free i miec sale za free, udzielac sie w imprezach trojmiejskich, czy tez nastawial sie z zalozenia na komercje - czyli pobiera oplaty od uczestnikow i tym samym placi za wynajem sali... oplaty czlonkowskie to akurat jakas smieszna sprawa, parenscie zloty na rok ,wiec nie ma o czym mowic... chociaz wydaje mi sie u nas te oplaty chyba nie byly scigane, albo byly tak male ze niezauwazalne.


    prosty czysty uklad, ja wybralam to pierwsze, bo nie interesowal mnie zarobiek tylko szerzenie kultury Irlandii i Szkocji,

    pisalam WY bo dostalam oczoplasu od emocji zawartych w komentowaniu moich rozterek dotyczacych nazwy... nadal uwazam ze reakcja niewspolmierna do bodzca....


    Dzieki za zaproszenie, ale ja mam tu plan najpierw podszkolic jezyk i znalezc robote, a sztuke prowadzic sobie niekomercyjnym torem z nastawieniem na ekspozycje i wpolprace z ludzmi, ktorzy maja co wystawiac i chca tego. Doksztalcac sie artystycznie jak Bozia da bede raczej na univ, jesli bedzie jakas galaz ktorej jeszcze nie poznalam a chcialabym, przynajmniej bede miala po tym konkret papier, a w trakcie dostep do dobrych pracowni. Zwlaszcza ze glownie przyjechalam tu dla mozliwosci, a nie troche wyzszej pensji.

    Ja rowniez cenie ludzi ktorzy cos konkretnego robia, bo sama niejedna rzecz w pl przepychalam jako pierwsza i wiem ile to pracy, niemniej nadal uwazam ze czesc wpisow oblana byla gestym sosem z emocji wynikajacych z niedokladnego czytania.


    pozdro

    http://www.sites.google.com/site/thesignerka
  • Wiesz co Vintage to może u Ciebie były darmowe zajęcia, bo moja siostrzenica uczęszcza na zajęcia z plastyki i angielskiego do Domu Kultury w Polsce i musi za nie płacić. A ja pamiętam jak w podstawówce wszystkie weekendowe zajęcia typu rytmika, plastyka, kolko teatralne itp. były płatne i nikt nie miał o to pretensji, bo kto miał to chodził i tyle.
    życzę Ci żebyś stworzyła taki Dom Kultury, w którym będziesz prowadziła zajęcia za darmo, tylko ciekawa jestem kto za Ciebie rachunki zapłaci.
    A co do benefitow to chyba nie powinnaś się w tej kwestii wypowiadać, jeżeli jeszcze nie pracowałaś tutaj, bo to oznacza, ze na własnym utrzymaniu nie jesteś i nie masz o tym pojęcia.
    Ja na przykład nie wyobrażam sobie być na utrzymaniu męża i nie obchodzi mnie,ze nie którzy są.
    Acha i do Twojej wiadomości ja własnie kończę ESOL i co z tego względu na pewno znam angielski lepiej, niż ludzie, którzy uczą się w Adsum?nie sadze...
    Z jednym się z Toba zgodzę, ze programy internetowe są naprawdę dobre i ze sama nauka w szkole nie wystarczy.
    A poza tym denerwują mnie Twoje posty, których czytałam wiele, bo w każdym próbujesz udowodnić swoje mądrości i wiedzę książkowa. Z nikim się nie zgadzasz i jak ktoś się z Toba nie zgodzi to już "ma ciśnienie","jest sfrustrowany" itp.
    szkoda mi czasu na takie pisanie, także nawet mi nie odpisuj
  • Wiecie co? Zalozcie nowy watek o przydatnych materialach do nauki angielskiego, w ktorym nie bedzie mowy o ESOL oraz o domach i domkach kultury uzurpujacych sobie prawo do korzystania z nazwy. Wszystkim to wyjdzie na zdrowie, bo w koncu opadna emocje, temat zniknie, a pozostanie tylko kupa zalu i niepotrzebnej nikomu wrogosci :lol: Amen :lol:

    "JESTEM OBECNY"

  • Jezusicku!!! ze tak powiem. Zainteresowal mnie temat postu, zagladam do niego zeby zdobyc jakas wiedze na temat podany w nim i co? :-O Zeby poczytac rady lub konkretne fakty, musze sie przebic przez "dziwnej tresci lekture", czasami bardzo odbiegajaca od tematu zeby wsrod calej tej paplaniny zdobyc informacje na temat szkoly. My Polacy chyba jestesmy jedynym takim narodem zeby z malej igly zrobic takie wielkie widly. Pozdrowienia. I oczywiscie podziekowania za info chociaz czasem mialam trudnosci ze znalezieniem watku :lol:
  • Dorota , ogolnie to nawet jestes zabawna...

    co mnie obchodzi ze ci sie wydaje ze cos tam, ze jestem wg ciebie przemadrzala i ze nie mam wiedzy, i ze Cie denerwuje, nie bede sobie ujmowac w wiedzy i czymkolwiek tylko dlatego zebys sie poczula lepiej...

    argumenty : bo mnie denerwujesz sa mniej wiecej z tej samej polki co: jade po tobie bo krzywo na m,nie patrzysz, bo masz nie ten kolor oczy i wogoole cie nie lubie bo NIE...

    co do moich zarobkow, co Cie wogoole to obchodzi tak nawiasem kto kogo utrzymuje, moze mam uklad z mezem ze raz ja go utrzymuje a raz on mnie, a moze mam dzialalnosc w PL, ktora nadal funkcjonuje, a moze mam odlozona kase na koncie na najblizsze 15 lat zycia.... a moze cokolwiek... dyskusja byla o opinii na jakis temat, a nie o zasobnosci mojego portfela czy rozmiaru gaci..

    odpisuje ci poniewaz mysle, ze skoro tak bardzo denerwuje CIe moj ton wypowiedzi to moze wymagaj najpierw od siebie jakiegos dystansu, i nie czytaj i sama sobie nie odpisuj, mnie Twoj ton nie denerwuje wiec dlaczego mam sie podporzadkowywac Twoim zachciankom :) tylko dlatego ze ktos tu na mnie nakrzyczy?

    pozatym nawiasem mowiac, skad wogoole pomysl ze moja wiedza jest ksiazkowa (tylko), ja tam lubie ludzi z duza wiedza, ale widac ze niektorzy nie potrafia tego zniesc... ciekawe dlaczego.... nie bede tu wnioskowac kim ty jestes i jaka jestes, kto ci pierze gacie i ktop laci rachunki,bo mnie to po pierwszenie obchodzi ,po drugie - bo cie nie znam.
    tak czy siak powodzenia

    http://www.sites.google.com/site/thesignerka
  • Vintage wez kobieto zajmij sie czyms ,popracuj troche

    bo naprawde widac ze ci sie nudzi i za duzo czasu spedzasz na MC



    Proponuje Zumbe ,wyzyjesz sie i zabawisz i jezyk ang podszkolisz nawet moze byc kulturalnie ale wiesz trzeba rowniez zaplacic

    Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia

  • Sama se idz na zumbe jak pragniesz :) plan dnia zwyklam sobie ustawiac sama,
    pozdrawiam

    http://www.sites.google.com/site/thesignerka

Go to page [-1] 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 [+1]:

  • 0 użytkowników
  • oraz 296 anonimowych gości

Ta lista bazuje na użytkownikach aktywnych przez ostatnie 30 minut.