Psychologia DUC IN ALTUM - Człowiek - Wolność
„Wolności nie można tylko posiadać, nie można jej zużywać. Trzeba ją stale zdobywać i tworzyć przez prawdę”. W swej pierwszej encyklice Redemptor hominis (1979) Jan Paweł II zacytował słowa Chrystusa „poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Następnie dodał: „W słowach tych zawiera się podstawowe wymaganie i przestroga zarazem. Jest to wymaganie rzetelnego stosunku do prawdy jako warunek prawdziwej wolności. Jest to równocześnie przestroga przed jakąkolwiek pozorną wolnością, przed wolnością rozumianą powierzchownie, jednostronnie, bez wniknięcia w całą prawdę o człowieku i o świecie”.
08:03 06/03/14 • 6034
Ciąg dalszy rozważań o człowieku pragnę poświęcić, zresztą jak już było zapowiedziane w poprzednim artykule, zagadnieniu człowieka jako istoty społecznej. Nie można w tym szerokim temacie pominąć zagadnienia wolności. Co oznacza sam termin wolność, otóż jest to brak przymusu w dokonaniu wyboru z wielu dostępnych opcji. To tak jak najprościej i jak najbardziej książkowo. Oczywiście najczęściej wolność rozumiemy jako brak dyktatury i odnosimy do konkretnych narodów czy grup etnicznych. Jednak dzisiaj i w kontekście wcześniej zacytowanych słów przyglądać się będziemy wolności jako osobistego zadania, do którego jesteśmy wezwani wpisanym w nasze sumienie i byt - prawem naturalnym.

Każdy człowieka ma niezbywalne prawo być wolnym, wolność ta, nie oznacza tylko i wyłącznie brak zniewolenia, czyli jakiegoś więzienia, zamknięcia, ograniczenia woli czy wyborów. Ale człowiek wolny to taki, który w duchu Prawdy w sposób odpowiedzialny dokonuje życiowych wyborów w pełni zdając sobie sprawę z ich konsekwencji i w całości biorąc za nie odpowiedzialność. Filozofia wolności sprzeczna jest jednak z wolnymi od wartościowania pojęciami tak rozpowszechnionymi we współczesnej kulturze, zjawisko to można zaobserwować niemalże każdego dnia. Wielu ludzi powiedziałoby dziś, że wolność i prawda są w pełni rozłączne, skoro każdy może głosić prawdę i się do niej stosować, może ją lekceważyć, a nawet jej zaprzeczać i działać przeciw niej. Gdyby wolność była związana z prawdą — pytają — cóż to byłaby za wolność? Zdaję sobie sprawę, że brzmi to bardzo górnolotnie, jak to przekłada się natomiast na naszą codzienność? Czasy, w których żyjemy, społeczeństwo konsumpcyjne i nastawione na dobra materialne, serwuje nam niemalże każdego dnia bardziej lub mniej ukryte hasło: „róbta co chceta” zachęcając współczesnego człowieka do takich wyborów, które pozbawione zostają odpowiedzialności, dokonywania takich wyborów, które niejednokrotnie niosą ze sobą cierpienie a często nawet śmierć. Za cenę fałszywej wolności potrafimy zastawić prawdziwą wolność, sumienie i najwyższe wartości. Przez chwilę daje nam to szczęście, a w efekcie niepostrzeżenie zaciska pętle zniewolenia, doprowadzając do tego, że pewnego dnia budzimy się
w kajdanach, których nie jesteśmy w stanie sami zrzucić. W imię nowoczesności, głośno krzyczymy jestem wolny, mogę wszystko! Decyduje się na wycięcie i wykarczowanie drzewa, z którego wyrastam i które zaczepiło we mnie najwyższe i najlepsze wartości. W imię nowoczesności wyrzekam się wszystkiego tego, co mnie kształtuje nie tylko jako człowieka, ale współuczestnika życia społecznego, wreszcie współtwórcę przyszłości. To nic innego jak fałszywe pojęcie wolności. Wolność jest bezsensowna i autodestrukcyjna, jeśli nie jest używana w służbie tego, co prawdziwie dobre. Taka wolność, która obywa się bez troski o prawdę, może jedynie być wolnością fałszywą i iluzoryczną. Nie wynika z tego jednak, że cały bieg naszego życia jest zawczasu nakazany przez obiektywny porządek prawdy, wykluczający jakąkolwiek oryginalność i inwencję twórczą z naszej strony. W większości sytuacji stajemy w obliczu wyboru pomiędzy kilkoma konkurencyjnymi dobrami.

Czymże jest prawdziwa wolność? Na niższym poziomie — natury — wolność oznacza brak fizycznego przymusu. Latawiec bez sznurka szybuje gdzie chce niesiony przez wiatr, czy balon napełniony powietrzem. W tym sensie być wolnym oznacza działać zgodnie ze swymi wewnętrznymi skłonnościami, a brak wolności to niezaspokojenie tych skłonności.
Na poziomie wyższym, charakterystycznym dla osób, wolność wymaga dodatkowo braku przymusu psychicznego. Moja wolność jako osoby ograniczona jest w takim stopniu, w jakim instynkt lub namiętność zmuszają mnie do działania w określony sposób, np. do ucieczki przed niebezpieczeństwem albo do skrzywienia się z bólu.
Jeśli pobudki mego działania nigdy nie mogą wykroczyć poza mój własny interes, albo też zbiorowy interes mojej grupy — nigdy nie mogę być naprawdę wolny. Zawsze mogę zostać zmanipulowany i zmuszony do działania w określony sposób ze strachu przed karą lub w nadziei na nagrodę. Jednym z pożytków płynących z kształcenia i dyscypliny jest poszerzanie naszej sfery wewnętrznej wolności. Poprzez edukację i ćwiczenie doskonalimy charakter, co umożliwia nam opieranie się naciskom fizycznym, a zwłaszcza psychicznym, dostarczając nam zarazem odpowiedniej motywacji. Niektórzy uczą się obywać się przez dłuższy czas bez snu, powstrzymywać od jedzenia albo znosić dotkliwy ból fizyczny bez utraty determinacji. Takie osoby mają więcej wolności niż inne. Ich sfera wewnętrznego samostanowienia jest obszerniejsza.

Wolność to niesamowicie trudne i odpowiedzialne zadanie, które musi być przez nas samych podejmowane każdego dnia. Wolność, to czerpanie
z przeszłości wskazówek i wniosków, w myśl zasady historia magistra vitae est, a więc świadomość korzeni i dziedzictwa z jakiego wyszliśmy, wolność to umiejętność oceny w prawdzie – dzisiaj, by podejmować dobre wybory z myślą o przyszłości. Czy wolność jest trudna. Tak! To nie łatwe zdanie. Nie łatwe ponieważ ciąży na nim odpowiedzialność za przyszłość nie tylko naszą, ale i naszych dzieci. Gdyby wybory były całkowicie arbitralne, wolność byłaby bezsensowna i ostatecznie niemożliwa. W swobodnie podejmowanych przeze mnie czynach kieruję się tym, co uznaję za dobre i warte wybrania, ale ten wybór nie jest mi narzucony. Zgadzam się czynić to, co mnie pociąga, ponieważ pochwala to mój rozum. W moim swobodnym działaniu doświadczam samego siebie jako źródła mych czynów i jako kogoś odpowiedzialnego za ich skutki. Moje działania w pewnym stopniu odbijają się na mnie i w ten sposób czynią ze mnie to, czym jestem. Wolność decydowania o własnym działaniu jest zatem równocześnie samookreślaniem siebie (Por. K. Wojtyła, Osoba i Czyn).

Zaprzeczeniem wolności jest zniewolenie człowieka. No cóż zastanawiając się na tym tematem głębiej odpowiedzmy sobie na pytanie, czy tak naprawdę jesteśmy wolni? Wielu z nas uzależnionych od różnego rodzaju używek od alkoholu począwszy poprzez narkotyki do pornografii, internetu, czy zwykłej codziennej kawy. Wreszcie czy tak naprawdę jesteśmy wolni w podejmowaniu decyzji, kiedy każdego dnia miliony gazet, programów telewizyjnych bilbordów i innych medialnych nośników sugeruje nam co mamy kupić, gdzie jechać na wakacje, wreszcie jak mamy żyć. Czy jesteśmy wolni? Wolność nie jest problemem we współczesnym zachodnim świecie, nie jest problemem w kraju, w którym żyjemy i w dużej części świata, problemem jest natomiast to, co z tą wolnością robimy. Warto sobie to uświadomić
i przemyśleć. C. d. n. Duc in altum! Wypłyńcie na głębię!!!

Redakcja mgr Jarosław Kluczek
psycholog małżeństwa i rodziny,
psychoterapeuta chrześcijański.
e-mail: info@ducinaltum.co.uk
strona: www.ducinaltum.co.uk
tel: 0 7858399109

Komentarze