17 lip 2019
3045
Dodany przez
Kamień nagrobny z wykutym rasistowskim słowem w Coombe Country Park
Kontrowersje w około nagrobka psa z przed ponad 100 lat.
Tak dokładnie jest to nagrobek psa, napis został wykuty na nim 117 lat temu. I od czasu do czasu wzbudza on kontrowersje. W tym przypadku stanowisko w tej sprawie wydał nawet Urząd Miasta w Coventry.
100 lat temu słowo na "N" nie było tak traktowane jak dzisiaj i często było używane jako imię dla pupili o czarnym futrze. W dzisiejszych czasach oczywiście to słowo jest jednym z bardziej "zakazanych" i obraźliwych słów.
I tak właśnie się poczuł mieszkaniec Leicester, który pierwszy raz odwiedził park i zobaczył nagrobek z tym słowem. Nathan, odwiedził w raz z rodziną Coombe Country Park w sobotę 13tego. Jak tylko zobaczył wspomniany nagrobek oburzył się i postanowił nie tylko skomentować całą sprawę na mediach społecznościowych, ale także zażądał usunięcia lub zakrycia nagrobka. Cała sprawa zgłoszona została nawet na policję.
Wbrew oburzeniu i protestom Nathana nagrobek nie zostanie jednak usunięty. Urząd miasta w Coventry wypowiedział się jasno na ten temat. Cmentarz, na którym znajduje się nagrobek, jest częścią zabytkowego kompleksu znajdującego się na liście Historic Parks and Gardens of Special Historic Interest, czyli liście historycznych parków i ogrodów angielskich.
Poza tym urząd miasta stwierdził, że sam nagrobek ma także wartość edukacyjną i pokazuje jak dużo nasza społeczność poszła do przodu w temacie rasizmu.
To oczywiście nie pierwszy raz kiedy ten nagrobek wywołuje kontrowersje wśród zwiedzających, wcześniej był on już komentowany w kilku wątkach na Reddit oraz na stronie Flickr.
Najbardziej sławnym użyciem tego kontrowersyjnego słowa jako imię dla psa to przypadek psa podpułkownika brytyjskiego lotnictwa Guya Gibsona. W 1955 roku został nakręcony na jego temat film o nazwie The Dam Busters gdzie słowo to było dość często używane jako, że sam pies był maskotką dywizjonu 617, a wcześniej 106, a na dodatek było ono także używane jako słowo klucz podczas komunikacji radiowej. Film został w 1999 roku ocenzurowany, co także wywołało kontrowersje. Obecnie najczęściej film jest wyświetlany z słowem "Trigger".
100 lat temu słowo na "N" nie było tak traktowane jak dzisiaj i często było używane jako imię dla pupili o czarnym futrze. W dzisiejszych czasach oczywiście to słowo jest jednym z bardziej "zakazanych" i obraźliwych słów.
I tak właśnie się poczuł mieszkaniec Leicester, który pierwszy raz odwiedził park i zobaczył nagrobek z tym słowem. Nathan, odwiedził w raz z rodziną Coombe Country Park w sobotę 13tego. Jak tylko zobaczył wspomniany nagrobek oburzył się i postanowił nie tylko skomentować całą sprawę na mediach społecznościowych, ale także zażądał usunięcia lub zakrycia nagrobka. Cała sprawa zgłoszona została nawet na policję.
Wbrew oburzeniu i protestom Nathana nagrobek nie zostanie jednak usunięty. Urząd miasta w Coventry wypowiedział się jasno na ten temat. Cmentarz, na którym znajduje się nagrobek, jest częścią zabytkowego kompleksu znajdującego się na liście Historic Parks and Gardens of Special Historic Interest, czyli liście historycznych parków i ogrodów angielskich.
Poza tym urząd miasta stwierdził, że sam nagrobek ma także wartość edukacyjną i pokazuje jak dużo nasza społeczność poszła do przodu w temacie rasizmu.
To oczywiście nie pierwszy raz kiedy ten nagrobek wywołuje kontrowersje wśród zwiedzających, wcześniej był on już komentowany w kilku wątkach na Reddit oraz na stronie Flickr.
Najbardziej sławnym użyciem tego kontrowersyjnego słowa jako imię dla psa to przypadek psa podpułkownika brytyjskiego lotnictwa Guya Gibsona. W 1955 roku został nakręcony na jego temat film o nazwie The Dam Busters gdzie słowo to było dość często używane jako, że sam pies był maskotką dywizjonu 617, a wcześniej 106, a na dodatek było ono także używane jako słowo klucz podczas komunikacji radiowej. Film został w 1999 roku ocenzurowany, co także wywołało kontrowersje. Obecnie najczęściej film jest wyświetlany z słowem "Trigger".
Co do poprawności tak, ale to będzie miało/już ma swoje konsekwencje - po prostu przestanie to być brane na poważnie... cała akcja z blacklivematters + metoo są tego najlepszymi przykładami.
a to wszystko, przez polskie wojsko, które zostało wysłane na Haitii, za czasów i z rozkazu Napoleona, aby stłumić powstania niewolników... jak tylko nasi się zorientowali, że tak naprawdę czarni z Haiti walczyli o swoją niepodległość (my byliśmy wtedy pod zaborami)... dołączyli do nich... wtedy pierwszy prezydent Haiti Jean-Jacques Dessalines nazwał polaków "the White Negroes of Europe" - czyli, że niby jesteśmy białymi czarnuchami Europy... (w sumie się zgadza :D:D) i to dalej jest respektowane w zasadzie w konsytuacji w Haiti przez jakiś czas nie wiem czy teraz tylko Polacy jako biali ludzie mogą uzyskać obywatelstwo i w ogóle wiele zwrotów dalej tam używanych ma konotacje z Polską, a i jeszcze Czarna Madonna z Częstochowy jest elementem Voodoo :D... grubo nie :)