12 mar 2013
10123
Dodany przez
Nie został dawcą, bo nie mówi po angielsku
Język stał się problemem w obliczu chęci niesienia pomocy. Polak chciał zostać dawcą szpiku kostnego, ale brak znajomości języka angielskiego stanowi mur, którego NHS nie może zburzyć.
Jak mówi Bernard Kliza, Polak mieszkający od ośmiu lat w Southampton, jest dla niego śmiesznym fakt, że chciał komuś pomóc, ale przez język nie mógł. Pan Kliza podczas wizyty w General Hospital w Southampton chciał zostać dawcą szpiku. Jednym z etapów rejestracji dawcy jest pobranie jego krwi do badania i wypełnienie przez chętnego formularza. Niestety niedoszły dawca zatrzymany został już na starcie, ponieważ nie poradził sobie z wypełnieniem dokumentów. Niestety nikt nie był w stanie pomóc mu w dalszej rejestracji, ponieważ NHS nie pozwala w tym przypadku na tłumaczenie przez przyjaciół czy rodzinę. Dla służby zdrowia takie osoby nie są neutralne. Na domiar złego szpital nie zatrudni żadnego profesjonalnego tłumacza, ponieważ jest to zbyt duży koszt. Według informacji, jakie podaje BBC, w Wielkiej Brytanii jest niedobór dawców szpiku pochodzących z Europy Wschodniej. Niestety angielska służba zdrowia nie ułatwia chętnym niesienia pomocy. "To jest bardzo dziwne dla mnie, bo jeśli chcę komuś pomóc bariera językowa nie powinna stanowić problemu" – tłumaczy Bernard Kliza. Dodaje również, że jego zdaniem sytuacja jest, co najmniej śmieszna. Teraz nie może oddać szpiku, bo nie mówi po angielsku, ale jak umrze to będzie mógł zostać dawcą organów. Wtedy język nie będzie miał znaczenia.
Dagmara Kokocińska
Źródło: www.bbc.co.uk
Dagmara Kokocińska
Źródło: www.bbc.co.uk
Przychodzi facet do chirurga i mówi:
-Panie doktorze, proszę mnie wykastrować
-Ależ proszę pana - odpowiada lekarz - to bardzo poważna decyzja, niech pan to jeszcze przemyśli
-Przemyślałem, zdecydowałem - proszę mnie wykastrować...
Po zabiegu doktor pyta:
-Niech no mi pan powie, dlaczego właściwie chciał się pan wykastrować?
-A wie pan panie doktorze, poznałem sympatyczną Żydówkę, ożeniłem się, no i ...
-To pan się chciał obrzezać!
-A co ja powiedziałem?
Tez mam kilku takich znajomych A zamiast popchnac tych ludzi do nauki jezyka angielskiego pomagamy w wiekszosci przypadkach z jakimis papierami
No i jak i kiedy Ci ludzie maja sie nauczyc jezyka
Czesc !