26 sie 2015
11505
Dodany przez
Nielegalni imigranci w Coventry
Czy imigranci dostaną zielone światło do wjazdu na Wyspy?
Kryzys imigracyjny w całej Unii Europejskiej pogłębia się z dnia na dzień. Uciekinierzy z państw Bliskiego Wschodu, Afryki i Azji próbują przedostać się przez Bałkany, aby w Europie Zachodniej szukać nowego domu, szczęścia a przede wszystkim bezpieczeństwa.
Jednak to co dla nich jest ratunkiem, dla mieszkańców Europy jest utrapeniem. Już teraz najbardziej oblegane są najbogatsze kraje Unii – Niemcy i Wielka Brytania. Tłumy imigrantów koczujące w Calais i próbując przedostać się na wyspy to problem nie tylko dla lokalnej społeczności – co mogą potwierdzić kierowcy ciężarówek oczekujący na przejazd do Wielkiej Brytanii.
Jak informuje Coventry Telegraph, w samym Coventry w ciągu ostatnich kilku miesięcy policja zatrzymała 40 imigrantów na terenie Middlemarch Business Park z których najmłodszy z nich miał 14 lat. 40 imigrantów na 300 tys. mieszkańców to niewiele, jednak istnieją obawy, że ta liczba będzie wzrastać.
Przywódcy największych europejskich krajów apelują o solidarność w obliczu kryzysu. Angela Merkel w ostatnich dniach stwierdziła, że wszystkie państwa Unii – nie tylko te, do których kierują się imigranci – powinny przyjąć do siebie część z nich.
Jednak przeciwko temu protestują społeczeństwa mniejszych krajów – szczególnie tych uboższych. Dla nich obecny kryzys jest dalekim echem rabunkowej gospodarki kolonialnej, w której nie brały one udziału. Widząc problemy z jakimi borykają się Francja, Wielka Brytania czy Niemcy, ludzie pozostają nieufni wobec imigrantów.
Źródło: Coventry Telegraph/SAM DIMMER
Photo credit: Flor!an / Foter / CC BY-ND
Jednak to co dla nich jest ratunkiem, dla mieszkańców Europy jest utrapeniem. Już teraz najbardziej oblegane są najbogatsze kraje Unii – Niemcy i Wielka Brytania. Tłumy imigrantów koczujące w Calais i próbując przedostać się na wyspy to problem nie tylko dla lokalnej społeczności – co mogą potwierdzić kierowcy ciężarówek oczekujący na przejazd do Wielkiej Brytanii.
Jak informuje Coventry Telegraph, w samym Coventry w ciągu ostatnich kilku miesięcy policja zatrzymała 40 imigrantów na terenie Middlemarch Business Park z których najmłodszy z nich miał 14 lat. 40 imigrantów na 300 tys. mieszkańców to niewiele, jednak istnieją obawy, że ta liczba będzie wzrastać.
Przywódcy największych europejskich krajów apelują o solidarność w obliczu kryzysu. Angela Merkel w ostatnich dniach stwierdziła, że wszystkie państwa Unii – nie tylko te, do których kierują się imigranci – powinny przyjąć do siebie część z nich.
Jednak przeciwko temu protestują społeczeństwa mniejszych krajów – szczególnie tych uboższych. Dla nich obecny kryzys jest dalekim echem rabunkowej gospodarki kolonialnej, w której nie brały one udziału. Widząc problemy z jakimi borykają się Francja, Wielka Brytania czy Niemcy, ludzie pozostają nieufni wobec imigrantów.
Źródło: Coventry Telegraph/SAM DIMMER
Photo credit: Flor!an / Foter / CC BY-ND
Hahaha... No chyba nikt nie oczekuje, ze zaufam kazdemu, przygarne pod swoj dach, nakarmie i co jeszcze? Sorry ale ja mowie stanowcze NIE! Najnormalniej w swiecie boje sie, czy to zle?
Edytowany przez aniulata o 29-08-2015 - 17:19.
Edytowany przez aniulata o 31-08-2015 - 20:01.
http://www.wykop.pl/ramka/2729663/bojownicy-isis-zmierzaja-do-europy-ukrywajac-sie-wsrod-uchodzcow/
Nie ma się czego bać przecież ;)
Dodam że te granice jest bardzo łatwo przekroczyć. Poznałem Kurda który wrócił tu po 3 dwpotacjach..
Skończcie temat bo to jest żałosne. Ci ludzie maja tak przejebane ze wasze problemy to przy tym nic nie warte plakanie przy browarze
Przyjmowanie wszystkich i ze wszystkcih krajów to na pewno nie jest rozwiązanie na dłuższą metę. Za jednym przyjdzie jego rodzina itd. To w końcu prowadzi do napięć społecznych, tu patrz to co się obecnie dzieje W Niemczech, Czechach itd. Europa się budzi, rosną konflikty na tle religijnym i do niczego dobrego, dla dwóch stron, nie prowadzi.
Dodatkowo naprawdę nie wiadomo kto ucieka przed przemocą, a kto po prostu jest emigrantem zarobkowym. Dołącz do tego jeszcze przepływ radykałów to zaczyna się robić niezły kocioł.
Są trzy filary na których opiera się stabilne państwo: spójność terytorialna, wspólna kultura, wspólny język. Teraz spytaj się kolegów z Anglii jak się czują we własnym kraju.